Historia
Historia Białego Owczarka Szwajcarskiego,
to dość smutna i skomplikowana historia...
Zacznę może od tego, że od najdawniejszych lat pies jest towarzyszem człowieka. Około 100 lat temu słynny kronikarz Terenius Markus Warro opisywał w swoich kronikach białe psy budową przypominające wilki, pilnujące i broniące stad owiec przed dzikimi zwierzętami - ówczesne psy pasterskie.
Dzielił je na dwie grupy :
I grupa - duże psy obronne, które ważyły więcej niż 50 kg. broniące stad przed niedźwiedziami i wilkami.
II grupa - psy tzw. " napędzające" do nagonki zaganiające stada owiec, które naprowadzały na właściwy kierunek owce. Drobne pieski, ale o bardzo wysokiej inteligencji.
W miarę upływu czasu, rozwoju ludzkich osad, przemienających się w duże skupiska miejskie, oraz ewolucji człowieka , zaczęło ludziom brakować zwierzęcia - psa, który by posiadał wszystkie główne cechy takie jak : wysoka inteligencja , przyjazny charakter psa posłusznego, silnego, zdrowego, zapewniającego olbrzymie bezpieczeństwo.
Jednak wtedy nie było rasy spełniającej te wszystkie wymagania i oczekiwania.
I tak dochodzimy do rasy Owczarków Niemieckich.
Twórcami tej powszechnie znanej rasy byli : rotmistrz Max v. Stephanitz wraz z Arturem Meyerem. Protoplastą rasy był urodzony w 1895 roku, a zarejestrowany pod nr 1 w niemieckiej księdze hodowlanej (ZB) HORAND v. Grafrath i to właśnie na bazie tego psa rozpoczęto hodowlę owczarków niemieckich, w której genach znalazła się spora domieszka białych psów pasaterskich.
Tak jak wszyscy wiemy i najlepszym naukowcom nie da się oszukać matki natury. W stale rozprzestrzeniających sie hodowlch niemieckich zaczęły się pijawiać w miotach białe szczenięta. Hodowcy, uważali je za albinosy i jako odrzut genetyczny, co powodowało, iż szczeniaki były nagminnie uśmiercane, uważne powszechnie za wybryk natury, nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, że biały pigment sierści może pochodzić od psów pasterskich, z którymi przecież owczarki niemieckie były blisko spokrewnione genetycznie.
Wykluczenie przez niemiecki związek białego koloru sierści miało ogromny wpływ na zniszczenia tej odmiany w Niemczech i doprowadziło do prawie całkowitego wyginięcia tej pięknej rasy w Europie.
Jednakże dzięki wielkiej popularności owczarków niemieckich rasa ta znalazła wielu wielbicieli także poza granicami Europy. Dzięki rozwojowi hodowli na całym świecie szczególnie w Kanadzie i USA a także w Szwajcarii rasa Białego Owczarka przetrwała. Do Europy trafiły ponownie pod nazwą Owczarka Amerykańsko - Kanadyjskiego, a protoplastą pierwszym białym oficjalnie zarejestrowanym był LOBO urodzony 5 marca 1966 roku pies pochodzenia amerykańskiego zarejestrowany oficjalnie w Szwajcarii.
Upływ czasu spowodował, iż ludzie przyzwyczaili się i pokochali te piękne zwierzęta.
Rozróżniamy trzy nazwy :
Owczarek Niemiecki Biały,
Owczarek Amerykańsko - Kanadyjski,
Biały Owczarek Szwajcarski.
Nasze białasy występują
w Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI pod numerem rejestracyjnym 347 i zaliczają sie do grupy I.
W świecie kynologicznym mówi się o Białych Owczarkach, że są antidotum na Owczarka Niemieckiego.
Genetyka stworzyła te psy o łagodniejszym charakterze, bardziej tolerancyjnym i cierpliwym, o wysokim poziomie inteligencji. Jeśli mogę użyć takiego języka, to są to psy myślące, rozważające, zanim coś zrobią czy wykonają komendę.
I priorytetowa kwestia, bardzo istotna dla tej rasy, to że nie są obciążone dysplazją stawów biodrowych.
Wszystkie inne cechy można przyrównać do owczarków czyli : psy łatwo układające się, szybko przyswajające wiedzę, zapamiętujące trwale, doskonały kontakt z przewodnikiem, wszechstronna uzytkowość w zależności do czego chcemy pieska przeznaczyć : w amerykańskiej policji służą jako psy policyjne i tropiące, w Szwajcarii jako psy lawinowe doskonale się sprawdzają, jako pies przewodnik dla ociemniałych również, ostatnio bardzo modne w dogoterapii w Polsce, no i oczywiście jako pies stróżujący i pilnujacy posesji i jako wyśmienity pies domowy kanapowiec, wspaniały niezastąpiony do pieszczot i przytulanek, pies towarzysz i jedyny najlepszy przyjaciel człowieka.
Z czystym sumieniem mogę tą rasę polecić.

Agnieszka Wielgolewska.







