O nas
Witam serdecznie wszystkich mi³o¶ników zwierz±t,
a w szczególno¶ci piesków i tych, którzy otworzyli t± stronê z czystej ciekawo¶ci.
Postaram siê przedstawiæ Pañstwu moj± hodowlê i moj± wielk± pasjê zarazem.
Nazywam siê Agnieszka Wielgolewska
i jestem technikiem weterynarii.

Zosta³ przywieziony ze S³owacji z bardzo wyselekcjonowanej i renomowanej hodowli.
Nazwa naszej hodowli pochodzi od rasy naszych pupili, w skrócie mówi siê o nich boskie, gdy¿ Bia³y Owczarek Szwajcarski to - BOS a wiêc- Boski, s± czysto bia³e, wiêc -Bia³y, jest suczka i piesek, czyli bêd± tworzyæ w przysz³o¶ci- Dom i powsta³a nazwa BOSKI BIA£Y DOM.
Hodowla nasza zosta³a zarejestrowana w 2008 roku w Lubelskim Zwi±zku Kynologicznym.
Mieszkamy w Pu³awach i tu bêdziemy siê rozwijaæ, kolejno zdobywaæ sukcesy i dobre imiê, które jest dla nas najistotniejsze, a potem poddamy siê prokreacji, aby móc daæ owoc naszej wspania³o¶ci innym.
Pokrótce opiszê teraz moj± osobist± historiê i przygodê z bia³ym owczarkiem szwajcarskim.
Zacznê mo¿e od tego, ¿e pies jest mi towarzyszem od najm³odszych lat i zawsze go¶ci³ w domu rodzinnym.
Dom bez psa, to dom nie do koñca pe³ny, nie w komplecie, niepe³na rodzina.
Zawsze tak uwa¿a³am i nadal jestem zwolenniczk± takiego my¶lenia.
Ponoæ cz³owieka poznaje siê po tym, czy lubi zwierzêta? Czy je akceptuje? Czy ma serce dla zwierz±t? Nie ka¿dy posiada wiedzê na temat psów. Na ile maj± wysok± inteligencjê, na ile doskona³e serce, które potrafi kochaæ bez koñca i daæ rado¶æ bez granic…
Po ¶mierci mojej suczki Nory (alzaczki), wspania³ej i niezmiernie oddanej o wysokim stopniu w³a¶nie inteligencji, która prze¿y³a 13 lat, przysz³o mi siê poraæ z w³asnymi emocjami, z ¿alem nieskoñczonym i ogromn± pustk±. Pustka, która nagle ogarnê³a mój dom, gdzie ruch siê nagle zatrzyma³… Stanê³o ¿ycie… Nie biega³a ju¿ czarna, at³asowo-czarna postaæ Nory po domu, jak¿e weso³a i dumna zarazem. Miejsce po niej zosta³o puste, serce mi pêka³o z dnia na dzieñ coraz bardziej, chocia¿ czas p³yn±³ pustka by³a niezmiennie ta sama. Dom nadal sta³ bez ruchu, bez ¿ycia, chocia¿ zamieszkiwali go ludzie. Przyjaciele mi doradzali, abym naby³a kolejn± suczkê. Nie chcia³am o tym my¶leæ, chcia³am t± sam±, która odesz³a.
Czas p³yn±³, a ja w koñcu po pó³ roku zdecydowa³am siê poszukaæ takiej samej i otworzy³am strony o psach – akurat by³y to bia³e owczarki szwajcarskie i zamar³am na chwilê… Dzi¶ nie pamiêtam ju¿ czyj± stronê otworzy³am, ale wizerunek psa na stronie by³ uderzaj±co podobny do mojej Nory, jedynie co by³o inne to kolor umaszczenia – bia³y. Wtedy ju¿ wiedzia³am, ¿e zdecydujê siê na t± w³a¶nie rasê i wróci³a we mnie pewna rado¶æ, nadzieja.
Podjê³am decyzjê o kupnie suczki i wkrótce LORA, w domu nazywamy j± BONA, zago¶ci³a u nas jako trzy- miesiêczny szczeniaczek. By³a wspania³a, ¶wietnie siê zadomowi³a i nie opuszcza³a mnie na krok, wszêdzie za mn± chodzi³a, czu³am jej towarzystwo non stop i wreszcie dom nabra³ ¿ycia, pe³ni ¿ycia. By³am szczê¶liwa i domownicy równie¿ cieszyli siê, a Bona by³a weso³a, radosna i dostarcza³a nam wielu zabawnych sytuacji i rado¶ci. Mieszka³a z nami w domu i nawet jako m³ody szczeniaczek nie nastrêcza³a nam ¿adnych powodów do niezadowolenia, nic nie niszczy³a, nie gryz³a mebli, dywanów… Pó³ roku pó¼niej zaczê³am z ni± szkolenia, uczy³a siê bardzo chêtnie i zaskakuj±co szybko. By³am ni± oczarowana. Rado¶æ mnie przepe³nia³a, a Bona niesamowicie mi przypomina³a by³± Norê i coraz wiêcej obserwowa³am w niej cech identycznych, jak u tamtej suni. To niesamowite jak mi siê u³o¿y³o, ¿e mia³am w domu drug± Norê.
By³am szczê¶liwa. Po jakim¶ czasie wpad³am na pomys³, aby Bonie sprawiæ towarzystwo i… hm… zaczê³am szukaæ dla niej pieska. S³owacja okaza³a siê tym cudownym miejscem, gdzie urodzi³ siê YUKY-YOCKER, którego nazywamy w domu ARON. To imiê nada³ mu mój syn na pami±tkê po Norze, przestawi³ literki od koñca i wysz³o imiê, w³a¶nie Aron.
Bona przyjê³a ma³ego szczeniaczka bardzo pozytywnie i otoczy³a go trosk±, opiek± – by³am zaskoczona jej czu³o¶ci± do niego. Dopiero wtedy by³o weso³o jak razem sobie ros³y i figlowa³y - dwa psy, dwa szczê¶cia. Aron okaza³ siê równie¿ wspania³ym psem, opanowanym i bardzo grzecznym, zaskakiwa³ inteligencj±. Bêd±c z pupilami na wakacjach nad morzem i odwiedzaj±c t± sam± hodowlê, z której naby³am Bonê, akurat przysz³y na ¶wiat m³ode, co mi przysz³o do g³owy? Nast±pi³a szybka decyzja i zamówi³am kolejna suczkê - MARLÊ. I tak oto w szybkim tempie dorobi³am siê trzech wspania³ych bia³asów. Brak mi s³ów, jak nasz dom têtni teraz ¿yciem, jest cudownie. Psy s± wspania³e wszystkie i choæ ró¿ni± siê od siebie pewnymi cechami osobniczymi, to s± do nas bardzo przywi±zane, oddane i pos³uszne. Dzi¶ jestem bardzo zadowolona, bo wybór okaza³ siê strza³em w dziesi±tkê decyduj±c siê na bia³e owczarki szwajcarskie. Wci±¿ odkrywam je na nowo i zadziwiaj± mnie charakterem, inteligencj±… Teraz moja pasja siêgnê³a zenitu. Zdecydowa³am siê pog³êbiæ swoj± wiedzê, tym razem w kierunku weterynarii i zaczê³am studia pod k±tem moich milusiñskich. Czas sobie p³yn±³ i p³yn±³, a¿ wreszcie nadszed³ moment na wielkie wyzwanie jakie niesie ze sob± rozmna¿anie. Ja ju¿ posiad³am pewn± wiedzê z kierunku weterynarii, aby móc stawiæ czo³a pierwszemu wyzwaniu jaki niesie ze sob± prokreacja i zdecydowali¶my o kryciu Bony i Arona. Bona i Aron dali na ¶wiat swój pierwszy miot 26.12.2010 roku, jak¿e udany, doczekali¶my 11 szczeniaczków piêknych i zdrowych, z których to wspólnie zdecydowali¶my o zostawieniu dwóch suczek : Aurory i Ateny w hodowli. Na co dzieñ jestem do¶æ zapracowan± osob± ( prowadzê w³asna firmê), a pieski s± dla mnie wyzwaniem, musze mieæ czas dla nich i po¶wiêcaæ im czas inaczej siê nie da, aby osi±gn±æ jakikolwiek sukces. I to jest wspania³e, sukcesy ju¿ mamy i to nie ma³e, a ¿ycie nabra³o obrotów, pozytywnych obrotów, co daje mi ogromn± satysfakcjê i rado¶æ. W poszczególnych zak³adkach opisze ka¿dego z psiaków osobno, o rasie,o wzorcu, o przeznaczeniu tych psów no i oczywi¶cie zapraszam do naszej galerii. Z czystym sumieniem mogê powiedzieæ, ¿e to rasa o wszechstronnym wykorzystaniu i o mi³ym usposobieniu, godna polecenia. Dziêkujê za po¶wiêcony nam czas i zapraszam do dalszej lektury po¶wiêconej BOS-om – BIA£YM OWCZARKOM SZWAJCARSKIM. z wyrazami szacunku Agnieszka Wielgolewska. M³odziutki Aron z Bon±.







